Aby przyspieszyć prace, zdecydowaliśmy się nią podzielić. Po pierwsze, na karteczce spisaliśmy naczelne żądania, które nasz garaż powinien dopełniać. Zaczęliśmy od założenia, że ma on posiadać dwa miejsca parkingowe, osobne pomieszczenie na maleńki warsztat i miejsce na wstawienie rowerów i kosiarki. Co do reszty nie byliśmy zdecydowani, lecz to i tak już uprościło pracę, bo wyeliminowaliśmy wszelkie plany mniejsze. Po kilku godzinach spędzonych przy dwóch pecetach, koniecznym okazało się zawężenie priorytetów i ściślejsze określenie postulatów. Kolejna wiążącą decyzją było to, że projekty garaży maja mieć dwuspadowe dachy, podobnie jak nasz domek. Projekty garaży teraz nasza praca ruszyła z kopyta. Zawęziliśmy spodziewane modele do 45, które, naszym zdaniem, były najkorzystniejsze i najbardziej funkcjonalne. Z racji tego, że to mój partner miał spędzać w garażu sporo czasu, decyzje finalną pozostawiłam w jego rękach. Zaznaczyłam tylko, że koszt projektu i generalnie całego garażu ma być umiarkowana i zostawiłam go samego na polu walki.
Opublikowane jako: Budownictwo tradycyjne - Trackback Uri

